wykres-gielda_kws.jpg

Stagnacja w handlu światowym

14.02.2020

Podczas gdy krzywa cenowa we wschodnim Pasie Żyta od czasu żniw nadal gwałtownie rośnie, ceny w zachodnim Pasie Żyta nadal wykazują stabilizację. Regionalnie różnice cen pomiędzy obszarami o niskich i wysokich cenach już teraz przekraczają koszty transportu. Niniejszy raport rynkowy opisuje różne wydarzenia na europejskim rynku żyta.

Bardzo niewielka podaż żyta w Rosji i na Ukrainie ujawniła się już w latach 2018/19 wraz ze spadkiem produkcji i zmniejszającymi się zapasami. Ze względu na silne niedowartościowanie w porównaniu z rosyjskim rynkiem pszenicy i rynkiem światowym, żyto konsumpcyjne sprzedawane było na rynku światowym. Ze względu na niską powierzchnię zasiewów i regionalną suszę wiosną 2019 r. sytuacja w bieżącym roku gospodarczym 2019/20 uległa pogorszeniu. W swoich styczniowych prognozach USDA po raz kolejny zmniejszyła szacunki rosyjskich zbiorów żyta. W porównaniu z poprzednim miesiącem produkcja uległa zmniejszeniu o 170 000 ton do 1,43 mln ton. W latach 2016 i 2017 rosyjskie zbiory żyta wynosiły jeszcze 2,5 miliona ton. Ze względu na niską podaż krajową analitycy oczekują spadku konsumpcji do 1,45 mln ton (rok wcześniej 1,75 mln ton). Na początku roku gospodarczego Rosja eksportowała jeszcze niewielkie ilości żyta. Jednak ze względu na niską podaż oczekuje się, że eksport wyniesie tylko 25 000 ton. W ostatnich tygodniach sprzedano już do Rosji 20 000 ton żyta z krajów UE-28. Oczekuje się, że w tym roku Rosja stanie się importerem netto żyta. Od początku grudnia cena żyta wzrosła o 1020 RR/t (15 €/t) do 12 610 RR/t (183 €/t). Oznacza to, że cena żyta konsumpcyjnego jest wyższa od ceny pszenicy konsumpcyjnej, oferowanej za 11 110 RR/t (161 €/t). W tym samym okresie cena pszenicy wzrosła o 440 RR/t (7 €/t). W związku ze wzrostem cen w ostatnich tygodniach na rosyjskim rynku pszenicy, rząd rozważa wprowadzenie ceł wywozowych w celu ustabilizowania z jednej strony cen pszenicy, a z drugiej strony dla uniknięcia nadmiernego zmniejszenia zapasów krajowych na dzień 30 czerwca 2020 roku. Istnieją obawy, że wysoki popyt na rynku światowym może doprowadzić do wyprzedaży w Rosji.

Podobny rozwój wykazuje również rynek żyta na Ukrainie. Oczekuje się, że produkcja żyta w tym kraju z lata 2019 roku wyniesie 340 000 t, czyli nadal będzie niższa od niskich zbiorów w latach 2015, 2016 i 2018 z poziomem 395 000 ton. W 2017 roku zebrano nawet 510 000 ton. Przy konsumpcji krajowej wynoszącej tylko 305 000 t i eksporcie 50 000 t, na dzień 30 czerwca 2020 r. zapasy mają wynieść zaledwie 35 000 t. Stanowiłoby to zapas przejściowy na sześć tygodni. Wysokie ceny żyta na Ukrainie sugerują, że krajowi przetwórcy są bardziej krytyczni wobec sytuacji podażowej. Od października cena żyta chlebowego loco młyn wzrosła z 4 900 UAH/t (181 €/t) do 5 800 UAH/t (215 €/t). Tym samym żyto jest sprzedawane o 625 UAH/t (23 €/t) drożej niż pszenica chlebowa. Oznacza to, że sytuacja cenowa na Ukrainie uległa odwróceniu. Wysoka cena jest wyrazem bardzo ograniczonej podaży. Duża różnica w cenie w stosunku do sąsiedniej Polski sprawia, że w najbliższych miesiącach możemy spodziewać się importu żyta z Polski.

W Polsce na przestrzeni ostatnich tygodni nie odnotowano żadnych większych zmian na rynku żyta. Podmioty działające na rynku koncentrowały się na eksporcie pszenicy chlebowej. Regularne załadunki statków odpływających z Gdyni, Gdańska i Szczecina wywierały wpływ na logistykę i rynek. W styczniu na przykład załadowano podobno 200 000 ton pszenicy. Istnieją również doniesienia o ładunkach pszenżyta i żyta. Region Morza Bałtyckiego determinuje cenę w Polsce. Pomimo wzrostu cen polska pszenica jest konkurencyjna na rynku światowym. Z pewnym poślizgiem podąża rynek śródlądowy. Ze względu na przypadki afrykańskiego pomoru świń i ptasiej grypy zakłady produkujące mieszanki paszowe wstrzymują się obecnie z zakupem i realizują często jedynie krótkoterminowe zamówienia. Za dalszym rozwojem obu epidemii kryje się jeszcze wiele znaków zapytania. Ceny pszenicy konsumpcyjnej wzrosły w Polsce od połowy grudnia z 720 PLN/t (169 €/t) do 750 PLN/t (176 €/t) loco zakład przetwórczy. Na wybrzeżu Morza Bałtyckiego oferowane są obecnie ceny 825 - 835 PLN/t (194 €/t) loco port morski. Oznacza to, że poziom cen jest tylko nieznacznie niższy niż w niemieckich portach Morza Bałtyckiego. Za żyto konsumpcyjne w porcie eksportowym trzeba zapłacić 585 PLN/t (137 €/t), a w głębi kraju od 550 do 590 PLN/t (130 - 138 €/t) loco producent. W przeciwieństwie do roku poprzedniego eksport żyta z Polski do Niemiec spadł. Oprócz nieco mocniejszego Złotego, popyt w Niemczech spadł ze względu na wyższe zbiory krajowe.

W minionym roku produkcja żyta w Niemczech była bardzo niska z powodu silnej suszy w Niemczech, a zwłaszcza w regionach upraw żyta. W przeciwieństwie do pszenicy, niemiecki rynek żyta w ostatnich tygodniach wykazywał stabilizację. Podaż żyta o dobrych właściwościach wypiekowych na rynku jest bardzo zadowalająca. Po rynku sprzedawców w poprzednim roku, w tym roku mamy do czynienia z rynkiem kupujących. Na północy, południu i zachodzie kraju za żyto płaci się od 165 do 172 €/t loco młyn żytni. Na wschodnioniemieckich obszarach produkcyjnych ceny żyta konsumpcyjnego oferowane są loco producent w przedziale od 140 do 150 €/t. Ceny za surowiec jakości paszowej są tam niższe o 2 do 5 €/t. Różnice cenowe między pszenicą konsumpcyjną a żytem konsumpcyjnym wzrosły w tym roku gospodarczym w skali regionu do 30-40 €/t. Na tak wysokim poziomie nie były one notowane od lat.

Ceny żyta w Danii również przeżywają trudności. Tam cena za pszenicę paszową loco producent wynosiła 1275 DKK/t (171 €/t). Jest to o 50 DKK/t (7 €/t) więcej niż na koniec grudnia. Jednocześnie za żyto paszowe, które w tym samym okresie wykazywało stabilizację, płacono 1075 DKK/t (144/ €/t). Również w tym roku różnica cen między pszenicą paszową a żytem paszowym jest wysoka. Ze względu na dobre zbiory, udział pszenicy paszowej w całej Europie jest niski, dlatego też pszenica konsumpcyjna, która odznacza się wysoką sprzedażą na rynku eksportowym, wykorzystywana jest do celów paszowych. Ponadto eksporterzy akceptują czasami jako towar eksportowy partie o nieznacznych wadach w zakresie parametrów wypiekowych, ponieważ wiele dostaw ma znacznie wyższe wartości.

Na całym świecie rynki wysyłają pozytywne sygnały. W swoim styczniowym raporcie USDA zmniejszyła prognozy dotyczące światowych zapasów zbóż, nie uwzględniając danych z Chin, o 3 mln ton do 269 mln ton (w roku poprzednim 275 mln ton) w porównaniu z prognozą z poprzedniego miesiąca. Jeszcze dwa lata temu zapasy wynosiły 300 mln ton. W tym samym okresie konsumpcja wzrosła ze 1715 mln ton do 1754 mln ton. Oznacza to, że stosunek zapasów do ogólnej konsumpcji zboża spadł z 17,5% do 15,3%. Rzut oka na zapasy pszenicy na dzień 30 czerwca 2020 r. pokazuje, że tylko USA z 26 milionami ton pszenicy posiadają znaczące zapasy. We wszystkich innych krajach są to przede wszystkim zapasy przejściowe. Z poziomu zapasów można wywnioskować, że rynek będzie reagował wrażliwie na złe wiadomości. Źródłem tego może być wzrastająca w nadchodzących miesiącach produkcja kukurydzy w Ameryce Południowej oraz siew i wegetacja na półkuli północnej. Wstępne doniesienia przewidują już ograniczenia w zbiorach w 2020 r., przy czym jesienią 2019 r. powierzchnia zasiewów pszenicy ozimej w USA wynosiła 12,4 mln hektarów i była niższa niż 12,6 mln hektarów w roku poprzednim, co stanowi najniższy poziom od 110 lat. W Rosji i na Ukrainie w ostatnich miesiącach było ponoć zbyt sucho. Jak dotąd brak było opadów zimowych. Są to tylko pierwsze zwiastuny dla rynku. Obecnie jest zdecydowanie za wcześnie na ocenę wpływu na produkcję.

Reasumując należy stwierdzić, że nastroje na rynkach zbożowych w Pasie Żyta są pozytywne. Zwłaszcza rynek pszenicy wykazuje lekką tendencję wzrostową ze względu na silny popyt na rynku światowym. Jednak obecnie złe wieści pojawiają się w związku z afrykańskim pomorem świń i ptasią grypą w Polsce oraz koronawirusem w Chinach. Z obecnej perspektywy nie można jeszcze przewidzieć związanych z tym konsekwencji. Rynek żyta jest nadal podzielony. Bardzo ograniczona podaż z wysokimi cenami na Ukrainie i w Rosji kontrastuje z niskimi cenami w UE-28. Lukę tę można wypełnić jedynie poprzez import z UE-28. Jeśli ceny pszenicy w UE-28 będą nadal rosły, pod koniec roku sprzedażowego można się spodziewać nieco słabszego wzrostu cen żyta, zwłaszcza w przemyśle paszowym.

Hanse Agro GmbH

Prof. Dr. Reimer Mohr