Wywiad z Berndem Holtschulte: „Są choroby roślin, których nie można zwalczyć środkami chemicznymi”.

Czas czytania: 5 minut

Bakterie, grzyby, wirusy: Rośliny są celem niezliczonych ataków. Patogeny „chcą” się namnażać w bogatych w energię liściach lub owocach i często powodują poważne uszkodzenia. Bernd Holtschulte jest w KWS kierownikiem ds. chorób roślin. W wywiadzie opowiada o tym, co ma do zaoferowania hodowla roślin.

Dlaczego rośliny muszą być w ogóle chronione – czy same nie są w stanie tego zrobić?

Wiele roślin jest naturalnie odpornych na patogeny. Obrona ta ewoluowała przez setki i tysiące lat. W przyrodzie jednak istnieje stały wyścig pomiędzy roślinami a drobnoustrojami. Grzyby, wirusy lub bakterie zarażają rośliny, aby się w nich namnażać. Rośliny z kolei tworzą nowe mechanizmy obronne. Dzięki możliwości adaptacyjnych i potencjałowi reprodukcyjnemu niektórym patogenom udaje się ponownie pokonać barierę. Ten wyścig nigdy się nie skończy. Hodowla w celu uzyskania wysokiej odporności – hodowcy roślin nazywają ją hodowlą odpornościową – jest celem ochrony roślin na polu przed szkodliwymi organizmami. Hodowla odpornościowa jest szczególnie ważna, jeśli nie ma innych środków ochrony przed patogenem. Dotyczy to niektórych chorób wirusowych lub grzybów. To pokazuje, że: ochrona roślin działa nie tylko w odniesieniu do substancji chemicznych, ale przede wszystkim w hodowli. A czasem tylko w tym przypadku.

Co dzisiaj jest Twoim największym wrogiem?

Grzyby Fusarium należą do naszych najważniejszych wrogów. Te patogeny zbóż i kukurydzy uwalniają duże ilości toksyn i mogą zniszczyć całe żniwa. Ponadto zmniejszają zdolność kiełkowania nasion i zagrażają zdrowiu ludzi i zwierząt. Grzyb sporyszu, który powoduje zatrucia u ludzi i zwierząt, jest dobrze znany. Ponadto są choroby roślin, których nie można zwalczać środkami chemicznymi, biologicznymi ani agronomicznymi, takimi jak właściwy płodozmian.

Przykładem tego jest wirus nekrotycznej żółtaczki nerwów buraka cukrowego (Rizomania) w burakach cukrowych. Grzyb glebowy przenosi wirus wywołujący chorobę korzeni roślin. Tam może się namnażać i powodować szkody, które znacznie zmniejszają plon. Hodowla odmian odpornych na Rizomanię jest jedynym sposobem na uprawę buraka cukrowego w wielu krajach. Hodowla odpornościowa odgrywa istotną rolę prawie we wszystkich roślinach. Wymaga to jednak wytrwałości, zanim nowa odmiana będzie dostępna na rynku. Intensywna hodowla może trwać nawet dziesięć lat. Pomocne jest tutaj to, że KWS jest niezależną firmą, samodzielnie podejmującą własne decyzje hodowlane.

Na czym polega hodowla odpornościowa?

Do naszych hodowlanych upraw wnosimy cechy obecne w przyrodzie, na przykład w dzikich odmianach roślin. Często jest to realizowane przez krzyżowanie. Dzięki uzyskanym później nowym cechom rośliny mogą następnie zwalczać grzyby, bakterie lub wirusy. W przyrodzie istnieje wiele mechanizmów zapewniających odporność. W praktyce rozróżniamy oporność istniejącą i poinfekcyjną. Przykładami oporności istniejącej są np. grubsze warstwy wosku na liściach. Pojawienie się grubościennych złogów w tkance komórkowej, które utrudniają wzrost grzybów w roślinie, to z kolei przykład odporności poinfekcyjnej.

Jak ważna jest zmiana klimatu w Twojej pracy?

Bardzo ważna! Klimatolodzy przewidują łagodniejsze, wilgotne zimy i ciepłe, suche lata. Dla niektórych osób na początku może się to wydawać przyjemne. Ale dla roślin oznacza to występowanie i coraz większe rozprzestrzenianie się szkodliwych organizmów pochodzących z regionów południowych. Musimy zareagować na to już teraz: Hodowla nowych odmian może trwać, w zależności od rodzaju uprawy, od dziesięciu do dwunastu lat. Oprócz przewidywanej wyższej presji chorób, ważna jest również odporność na suszę. Dlatego też hodowla roślin wymaga długoterminowego planowania – dotyczy to w szczególności badań w KWS. Wydajemy na to około 17% naszych przychodów.

Zrównoważony rozwój staje się coraz ważniejszy. Jaki wkład wnosi Twoja praca?

Ustawodawcy postanowili, że zintegrowany system ochrony roślin jest ważnym celem. W skrócie oznacza to, że Rolnicy muszą w jeszcze większym stopniu ograniczyć chemiczną ochronę roślin. Często używanym zwrotem jest „Tak mało, jak to możliwe, tak dużo, jak to konieczne”. To właśnie w tym obszarze postęp w hodowli odpornościowej może mieć istotny wkład: Rośliny o większej odporności wymagają mniejszej chemicznej ochrony roślin. Ponadto biologiczna ochrona roślin oraz środki ochrony roślin, które są korzystne dla roślin, powinny przyczyniać się do zrównoważonego zarządzania gruntami rolnymi.

Jeśli to tak dobrze działa, dlaczego w ogóle stosowane są substancje chemiczne?

Jeśli zgodzimy się z tym, że jak najwyższy plon z hektara jest naszym celem, tym samym zapewniając zaopatrzenie rosnącej populacji świata, jest to możliwe tylko dzięki połączeniu hodowli roślin i ochrony roślin. Rośliny należy chronić zaprawiając nasiona, ponieważ naturalna odporność nie jest wystarczająca a cechy odporności pojawiają się dopiero na późniejszych etapie rozwoju roślin.

Jaki wkład ma hodowla roślin w produkcji żywności?

Wg. szacunków do 2050 r. liczba ludności na świecie wzrośnie do około 9,7 mld. Ziemia rolna jest jednak ograniczona. Tak więc plony uzyskiwane z danego obszaru muszą wzrosnąć. Hodowla roślin już teraz pomaga zmniejszyć straty związane z chorobami i szkodnikami oraz zwiększyć plony o około 1,5% rocznie. Hodowla odpornościowa będzie odgrywać jeszcze większą rolę w przyszłości. Obecnie staje się jasne, że wiele substancji chemicznych zostanie usuniętych z rynku w najbliższych kilku latach. W rezultacie dostępnych będzie coraz mniej środków ochrony roślin. Hodowla roślin może tu wnieść istotny wkład.

Patogeny są odporne na niektóre pestycydy. Czy może pojawić się również odporność w hodowli roślin? Czy trzeba ciągle na nowo hodować nowe odmiany?

Szkodliwe organizmy wielokrotnie przełamują odporność roślin. W wielu przypadkach jest to tylko kwestią czasu. Jeśli odporność jest kontrolowana tylko przez jeden gen w roślinach, można ją bardzo szybko pokonać – to znaczy w ciągu kilku lat. Jeśli w jednej odmianie zaangażowane są dwa, trzy lub nawet więcej genów odporności, zakłada się, że odporność będzie trwać znacznie dłużej.

Kiedy ludzie rozpoczęli hodowlę odpornościową?

Początek hodowli zbóż datuje się na około 12 000 lat temu. W tym czasie wyselekcjonowano nasiona najbardziej wydajnych i najzdrowszych roślin i wysiano je ponownie w następnym roku. Wydajność i odporność ulegały powolnej poprawie. Dzisiaj używamy terminu hodowla selektywna. Nasze zboża pojawiły się w końcu dzięki kolejnym krzyżówkom z dzikimi zbożami. Rozumiana w ten sposób hodowla odpornościowa w zbożach jest bardzo stara. Ale sama hodowla jest niewystarczająca. Nasz codzienny chleb jest produktem hodowli odpornościowej, postępu agronomicznego i chemicznej ochrony roślin. Dotyczy to nie tylko pszenicy i żyta, ale także wielu innych upraw.

Wstecz do strony głównej „Świat rolnictwa”

Twoja osoba do kontaktów

Max Goerner
Max Goerner
Lead of Corporate/Strategic Communications
Global Marketing and Communications
Wysłać email
KONTAKT