Oprysk na chowacza w rzepaku – jak pozbyć się chowacza brukwiaczka?

Chowacze należą do najgroźniejszych szkodników rzepaku ozimego. Powodowane przez nie uszkodzenia zakłócają transport wody i składników pokarmowych w roślinach, prowadząc do ich osłabienia, żółknięcia oraz obniżenia plonów. Ponieważ pierwsze chrząszcze mogą pojawić się na plantacjach już pod koniec lutego, niezwykle ważny jest regularny monitoring oraz szybkie wdrożenie działań ochronnych. Właściwie wykonany oprysk na chowacza w rzepaku pozwala skutecznie ograniczyć straty i chronić plantację przed dalszym rozwojem szkodników.

Deformacja pędu głównego spowodaowana żerowaniem chowacza brukwiaczka

Deformacja pędu głównego spowodaowana żerowaniem chowacza brukwiaczka

Najgroźniejsze szkodniki w rzepaku – rozpoznaj zagrożenie wiosną

Wiosenne szkodniki w rzepaku pojawiają się stopniowo wraz ze wzrostem temperatury. W pierwszej kolejności zagrożenie stwarzają chowacze łodygowe, których obecność często pozostaje niezauważona aż do momentu wystąpienia widocznych uszkodzeń. W uprawach rzepaku można spotkać m.in. gatunki takie jak:

  • chowacz brukwiaczek;
  • chowacz czterozębny;
  • chowacz podobnik.

Każdy z nich atakuje rośliny w innym okresie wegetacji, dlatego skuteczne zwalczanie wymaga systematycznej obserwacji całej plantacji rzepaku.

Sprawdź także: Ochrona roślin w uprawie rzepaku

Larwy chowacza podobnika

Larwy chowacza podobnika

Chowacz brukwiaczek – dlaczego dziesiątkuje plony rzepaku ozimego?

Chowacz brukwiaczek (Ceutorhynchus napi) należy do rodziny ryjkowcowatych i jest największym spośród chowaczy atakujących rzepak. Dorosły chrząszcz osiąga długość od 3,2 do 4 mm, ma charakterystyczny wydłużony ryjek skierowany ku dołowi oraz szarą barwę ciała. Znacznie groźniejsze od dorosłych osobników są jednak larwy, które rozwijają się wewnątrz łodyg.

Szkodnik pojawia się bardzo wcześnie – często już wtedy, gdy rzepak ozimy dopiero rozpoczyna wiosenną wegetację. Naloty rozpoczynają się zwykle przy temperaturze gleby wynoszącej około 5–7°C oraz temperaturze powietrza przekraczającej 10°C. Samice po krótkim żerowaniu składają jaja do wnętrza młodych pędów. Po kilku dniach wylęgają się larwy, które przez około 40 dni drążą korytarze wewnątrz łodyg.

Najczęstsze objawy obecności chowacza brukwiaczka w rzepaku to:

  • drobne nakłucia na łodygach pozostawiane przez samice podczas składania jaj;
  • charakterystyczne wydłużone rynienki i zgrubienia na pędach;
  • deformacje oraz wygięcia łodyg w kształcie litery „S”;
  • pękanie pędów i osłabienie wzrostu roślin;
  • nierównomierne dojrzewanie plantacji;
  • zwiększona podatność na choroby wywoływane przez patogeny chorobotwórcze.

Nakłucia na łodygach chowacza brukwiaczka

Nakłucia na łodygach chowacza brukwiaczka

Chowacz czterozębny i podobnik – jak je łatwo rozpoznać na polu?

Kilka dni po nalocie chowacza brukwiaczka na plantacjach pojawia się chowacz czterozębny. Dorosłe osobniki są nieco mniejsze i osiągają około 2,5–3 mm długości. Samice składają jaja najczęściej w nerwach głównych liści oraz ogonkach liściowych. Po wylęgu larwy przemieszczają się do łodyg, gdzie kontynuują żerowanie.

W późniejszym okresie zagrożenie dla uprawy rzepaku stanowi również chowacz podobnik. Szkodnik ten uszkadza rozwijające się łuszczyny, ograniczając liczbę prawidłowo wykształconych nasion. Jego obecność często sprzyja dodatkowo zasiedlaniu łuszczyn przez inne owady, co zwiększa ryzyko strat plonu.

Zarówno chowacz brukwiaczek, jak i chowacz czterozębny mogą powodować znaczne straty w plonie rzepaku, prowadząc do obniżenia jego wydajności o kilkadziesiąt procent w skrajnych przypadkach.

Kiedy najlepiej zaplanować oprysk
na chowacza w rzepaku?

Skuteczne zwalczanie chowacza wymaga przede wszystkim odpowiedniego terminu wykonania zabiegu. Nawet najlepsze insektycydy nie będą wystarczająco skuteczne, jeśli zabieg zostanie wykonany po złożeniu jaj przez samice.

W praktyce polowej kluczowe znaczenie ma stały monitoring plantacji oraz śledzenie przebiegu pogody. Rolnicy nie powinni kierować się wyłącznie kalendarzem, ponieważ termin pojawienia się szkodników może różnić się nawet o kilka tygodni w zależności od sezonu.

Żółte naczynia – prosty i niezawodny sposób na monitoring nalotów

Monitoring obecności chowaczy na plantacji powinien być prowadzony przy użyciu żółtych naczyń, co pozwala na wczesne wykrycie nalotu i podjęcie decyzji o zabiegu. Metoda ta od wielu lat znajduje zastosowanie w praktyce rolniczej i pozwala skutecznie określić moment pojawienia się pierwszych szkodników.

Aby tego typu monitoring był skuteczny, należy:

  • ustawić żółte naczynia około 20 m od brzegu plantacji rzepaku;
  • umieścić je na wysokości wierzchołków roślin;
  • napełnić pojemniki wodą z dodatkiem detergentu;
  • kontrolować pułapki codziennie lub co 2–3 dni;
  • prowadzić regularne zapisy liczby odłowionych chrząszczy;
  • kontynuować monitoring przez cały okres nalotu.

O przekroczeniu progu ekonomicznej szkodliwości świadczy obecność 2–4 chrząszczy na 25 roślinach albo odłowienie około 10 osobników w żółtym naczyniu w ciągu trzech dni. Z kolei dla chowacza czterozębnego wartości te są wyższe i wynoszą odpowiednio 20 chrząszczy w żółtym naczyniu lub 6 osobników na 25 roślinach.

Należy pamiętać, że monitoring obecności chowaczy w rzepaku powinien być prowadzony regularnie, a decyzje o zabiegach należy podejmować po przekroczeniu progu ekonomicznej szkodliwości.

Idealny termin na skuteczne zwalczanie owadów wczesną wiosną

Najlepszy termin wykonania zabiegu przypada na początek nalotu dorosłych osobników. Aby zabieg był skuteczny, warto pamiętać o kilku zasadach:

  • zabieg należy wykonać przed złożeniem jaj przez samice, ponieważ po wykluciu larwy rozwijają się wewnątrz roślin i są znacznie trudniejsze do zwalczenia;
  • szczególne znaczenie ma to w przypadku chowacza czterozębnego, którego larwy żerują w łodygach rzepaku, powodując ich pękanie oraz zwiększając podatność roślin na uszkodzenia mechaniczne;
  • przy planowaniu zabiegu należy uwzględnić temperaturę oraz aktualne warunki pogodowe;
  • pyretroidy najskuteczniej działają w temperaturze od 5°C do 15°C, wykazując działanie kontaktowe i żołądkowe;
  • zabiegu nie należy wykonywać podczas opadów ani przy występowaniu silnego wiatru, ponieważ może to ograniczyć skuteczność ochrony;
  • najlepszym terminem wykonania oprysku jest wieczór, po zakończeniu oblotu plantacji przez pszczoły i inne owady zapylające.

Należy również pamiętać, że nalot chowaczy często jest rozciągnięty w czasie i może trwać nawet kilka tygodni. Z tego względu po wykonaniu pierwszego zabiegu konieczne jest dalsze prowadzenie monitoringu plantacji oraz weryfikacja skuteczności ochrony.

Skuteczne zwalczanie chowacza:
dobór preparatów i metody

Skuteczne zwalczanie chowaczy w rzepaku opiera się na zastosowaniu insektycydów dopasowanych do panującej temperatury oraz gatunku szkodnika. Kluczową rolę odgrywa jednak nie tylko dobór preparatu, ale również precyzyjne określenie terminu interwencji.

O czym należy pamiętać wybierając insektycydy na chowacza?

Wybierając preparaty do ochrony rzepaku, należy zwrócić uwagę przede wszystkim na substancje czynne. To właśnie one odpowiadają za skuteczność działania środka i decydują o możliwościach zwalczania poszczególnych gatunków szkodników. W ochronie plantacji najczęściej wykorzystuje się pyretroidy, które skutecznie ograniczają liczebność chowaczy na etapie nalotu dorosłych osobników. Warto jednak pamiętać, że z powodu narastającej odporności niektórych populacji szkodników zaleca się rotację substancji czynnych, co pozwala utrzymać wysoką skuteczność ochrony w kolejnych sezonach.

W zwalczaniu chowaczy wykorzystuje się między innymi następujące substancje czynne:

  • systemiczne: acetamipryd, flupyradifuron,
  • pyretroidy: lambda-cyhalotrynę, deltametrynę gamma-cyhalotrynę, cypermetrynę.

Na szczególną uwagę zasługuje acetamipryd, który jest jedną z najczęściej stosowanych substancji z grupy neonikotynoidów i może być wykorzystywany także w niższych temperaturach. Część nowoczesnych substancji działa nie tylko kontaktowo i żołądkowo, ale również systemicznie lub wgłębnie. Oznacza to, że wnikają do wnętrza rośliny i zapewniają ochronę przez dłuższy czas, ograniczając aktywność szkodników nawet po wykonaniu zabiegu.

Ich działanie polega przede wszystkim na zaburzaniu funkcjonowania układu nerwowego owadów. Dzięki temu zarówno dorosłe osobniki, jak i młode stadia rozwojowe szybko tracą zdolność do żerowania, co ogranicza dalsze uszkodzenia roślin. Warto również pamiętać, że wiele insektycydów wykazuje najwyższą stabilność i skuteczność w środowisku lekko kwaśnym, o pH wynoszącym około 4,5–6,0.

Podczas wyboru środka należy zwrócić uwagę także na dawkowanie oraz zalecenia producenta. Odpowiednio dobrany preparat powinien zapewniać wysoką skuteczność przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa dla uprawy oraz organizmów pożytecznych.

Późnowiosenne naloty szkodników – czy wymagają innego podejścia?

W późniejszych fazach rozwojowych rzepaku sytuacja na plantacji często staje się bardziej złożona. Oprócz chowaczy łodygowych pojawiają się również szkodniki atakujące kwiaty i łuszczyny. W takich warunkach ochrona może wymagać innego podejścia niż w przypadku pierwszych zabiegów wykonywanych wczesną wiosną. Szczególnie ważne jest uwzględnienie aktualnej fazy rozwojowej roślin oraz rodzaju występujących szkodników.

W przypadku chowacza podobnika celem ochrony stają się przede wszystkim łuszczyny. Należy pamiętać, że uszkodzenia tej części rośliny bezpośrednio przekładają się na liczbę i jakość nasion, a tym samym na końcowy plon.

Detektor objawów uszkodzenia

FAQ – Najważniejsze pytania o zwalczanie chowacza

Katalog upraw jarych i ozimych KWS

Poznaj naszą ofertę rzepaku KWS

Filtry
Wyniki
znajdź doradcę KWS